{"id":427,"date":"2018-10-16T09:14:00","date_gmt":"2018-10-16T09:14:00","guid":{"rendered":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/?p=427"},"modified":"2025-03-06T09:19:36","modified_gmt":"2025-03-06T09:19:36","slug":"okno-pogodowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/2018\/10\/16\/okno-pogodowe\/","title":{"rendered":"Okno pogodowe"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie lubi\u0119 zbyt \u0142atwych treking\u00f3w, nie lubi\u0119 chodzi\u0107 tam gdzie wszyscy niedzielni tury\u015bci wlez\u0105. Marz\u0105 mi si\u0119 Alpy, ale mam ma\u0142o urlopu. Mog\u0119 wyskoczy\u0107 tylko na weekend. Koledzy z pracy wy\u0107wiczonym ruchem popukaj\u0105 si\u0119 w g\u0142ow\u0119. Ca\u0142a noc w autobusie? po robocie? \u017ceby by\u0107 o 9:00 rano w Chamonix. Wariat! Na szcz\u0119\u015bcie P uwa\u017ca ze to \u015bwietny pomys\u0142. No wiec kupujemy Flixbusa za stosunkowo niewielkie pieni\u0105dze. Pozostaje tylko znale\u017a\u0107 cel. Wujek google ratuje jak zwykle. Ambitny 2 dniowy treking z 3- tysi\u0105cznikiem po drodze. <strong>Mont Buet (3096mnpm)<\/strong> Zwany podobno &#8222;Mont Blanc dla kobiet&#8221;. Przyznaje nie jest to specjalnie wojowniczy, ale my, \u017ceby sobie utrudni\u0107 \u017cycie, zrobimy trawers g\u00f3ry, grani\u0105 dojdziemy do s\u0105siedniego szczytu i zejdziemy r\u00f3wnoleg\u0142\u0105 dolina.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Startujemy z Pary\u017ca 21 wrze\u015bnia r\u00f3wno o 0:00 . Trafiamy jak si\u0119 okazuje okienko pogodowe. Ca\u0142y tydzie\u0144 pada w Cham jak nazywaj\u0105 Chamonix Francuzi, ale nie w &#8222;nasz&#8221; weekend.<\/p>\n\n\n\n<p>6:00 rano w Genewie jest przesiadka. Mamy 1.5 godziny czasu wiec raczymy si\u0119 \u015bniadaniem nad Jeziorem Genewskim. Jest pi\u0119kny poranek. .&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>9:00 nasze stopy dotykaj\u0105, jeszcze mokrego, asfaltu parkingu w Cham, szczyty g\u00f3r spowijaj\u0105 nadal chmury. Troch\u0119 si\u0119 gubimy na pocz\u0105tku, bierzemy autobus w z\u0142\u0105 stron\u0119, docieramy jednak w ko\u0144cu, oko\u0142o 11:30, do miejscowo\u015bci&nbsp;<strong>Le Buet<\/strong> sk\u0105d startuje szlak . Jest tam te\u017c parking dla samochod\u00f3w.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwotny plan zak\u0142ada &#8222;aklimatyzacje&#8221; \ud83d\ude09 w schronisku <strong>Refuge de la pierre \u00e0 B\u00e9rard<\/strong> (1924 m). We Francji, jak to we Francji, na dziko niby spa\u0107 nie mo\u017cna, wi\u0119c planuje rozbi\u0107 namiot ko\u0142o schroniska, co jest dozwolone, i nast\u0119pnego dnia zdoby\u0107 szczyt. Droga do schroniska to oko\u0142o <strong>6km<\/strong> i nieca\u0142e <strong>600m<\/strong> przewy\u017cszenia. Szlak jest dobrze oznaczony, zajmuje nam dok\u0142adnie <strong>2 godziny<\/strong>. Po drodze ogl\u0105damy wodospad, spotykamy par\u0119 kr\u00f3w. <\/p>\n\n\n\n<p>Samo schronisko dos\u0142ownie tuli si\u0119 do ogromnego, prostopad\u0142o\u015bciennego g\u0142azu, kt\u00f3ry w sezonie zimowym zabezpiecza budynek przed regularnie schodz\u0105cymi w dolin\u0119 lawinami. Przerwa. Daje si\u0119 skusi\u0107 na miejscowy przysmak z topionego w piekarniku sera z boczkiem, chocia\u017c w plecaku mamy zapas jedzenia. Ot typowe lekkie g\u00f3rskie jedzenie. Konwersujemy milo z opiekunem schroniska i dowiadujemy si\u0119, \u017ce kolejny raz mamy szcz\u0119\u015bcie bo dzi\u015b ko\u0144czy si\u0119 sezon i schronisko b\u0119dzie od jutra zamkni\u0119te. Mi\u0142y g\u00f3ral weryfikuje realno\u015b\u0107 mojego planu trawersu i radzi \u017ceby\u015bmy sobie jeszcze kawa\u0142ek podeszli, \u017ceby nie marnowa\u0107 po\u0142owy dnia na picie piwa na tarasie z pi\u0119knym widokiem. W ten spos\u00f3b jutro b\u0119dzie nam \u0142atwiej zdoby\u0107 szczyt. Wizja dzikiego biwaku jest niezwykle kusz\u0105ca. Ruszamy niezw\u0142ocznie. Tym razem robi si\u0119 stromo. <strong>3.3km, 678m<\/strong> przewy\u017cszenia czyli kolejne <strong>2 godziny marszu<\/strong>. Jeste\u015bmy w niebie! Kawa\u0142ek za\u00a0<strong>Col de Salenton<\/strong> (2526m)\u00a0docieramy\u00a0 do miejsca kt\u00f3re jest p\u0142askie i szerokie. Czeka juz na nim, na nas, niski murek z lu\u017anych kamieni otaczaj\u0105cy miejsce na namiot. Jeste\u015bmy na okolo 2600 mnpm. Widoki wspania\u0142e mimo nadal troch\u0119 pochmurnego nieba. Szczyt Mont Blanc r\u00f3wnie\u017c kryje si\u0119 w chmurach, ale nawet nie w pe\u0142ni widoczna masa tej g\u00f3ry i jej masywu przyt\u0142acza. Ogl\u0105damy zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca i ca\u0142y niebia\u0144ski spektakl.<\/p>\n\n\n\n<p>Rano nurzamy si\u0119 w mleku, nic nie wida\u0107! I troch\u0119 wieje. Szkoda, mia\u0142y byc widoki. Czu\u0107 juz troche wysoko\u015b\u0107 na podej\u015bciu. Pojawia sie troche ludzi. Pod szczytem spotykamy innych spaczy. Sa bardziej hardkorowi od nas i spali bez namiot\u00f3w. Teraz \u017ca\u0142uj\u0105 bo zmokli i zmarzli. Nie pom\u00f3g\u0142 nawet kamienny schron &#8211; <strong>Abri de Pictet<\/strong> bo dach przecieka\u0142. Ale optymizmu nie stracili. Zajmuje podobna ale wi\u0119ksza od naszej zagrod\u0119 z kamieni i wyleguj\u0105 sie w s\u0142o\u0144cu, ktore w mi\u0119dzyczasie wysz\u0142o.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image alignfull size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2530\" height=\"1139\" src=\"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/buet-cover.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-432\" srcset=\"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/buet-cover.jpg 2530w, https:\/\/www.ilewlezie.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/buet-cover-300x135.jpg 300w, https:\/\/www.ilewlezie.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/buet-cover-1024x461.jpg 1024w, https:\/\/www.ilewlezie.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/buet-cover-768x346.jpg 768w, https:\/\/www.ilewlezie.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/buet-cover-1536x692.jpg 1536w, https:\/\/www.ilewlezie.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/buet-cover-2048x922.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 2530px) 100vw, 2530px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Widok ze szczuty powala. Dlatego tu przyszli\u015bmy, widok 360\u00b0, caly masyw Mont Blanc na wyci\u0105gni\u0119cie reki, obok Aguille Rouges.  Na szczycie spotyka nas tez wyj\u0105tkowe zjawisko. Niezbyt lubiane przez alpinist\u00f3w <strong>Widmo Brockenu<\/strong>! Pierwszy raz w \u017cyciu! No to trzeba je jeszcze dwa razy zobaczyc i bedzie ok <\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8222;W\u015br\u00f3d\u00a0<a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Taternictwo\">taternik\u00f3w<\/a>\u00a0istnieje przes\u0105d m\u00f3wi\u0105cy, \u017ce cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zobaczy\u0142 widmo Brockenu, umrze w g\u00f3rach. Wymy\u015bli\u0142 go w 1925 i spopularyzowa\u0142\u00a0<a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Jan_Alfred_Szczepa%C5%84ski\">Jan Alfred Szczepa\u0144ski<\/a>. Ujrzenie zjawiska po raz trzeci wed\u0142ug tej legendy \u201eodczynia urok\u201d i szcz\u0119\u015bliwiec mo\u017ce si\u0119 czu\u0107 w g\u00f3rach bezpieczny po wsze czasy<sup><a href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Widmo_Brockenu#cite_note-1\">[1]<\/a><\/sup>.&#8221;<\/em> Wikipedia<\/p>\n\n\n\n<p>Czas isc dalej. Jako nawigator troche zawalam spraw\u0119 ruszamy niew\u0142a\u015bciwa grania nie zdaj\u0105c sobie z tego sprawy. Robi sie niefajnie. Drog\u0119 blokuje 3m \u015bcianka po ktorej trzeba zej\u015b\u0107 a nie jest to \u0142atwe. Probujemy obej\u015b\u0107, ale pakujemy sie w piargi. Spotykamy dwoch biegaczy kt\u00f3rzy zgubili sie podobnie jak my. W koncu decyzja powrotu na szczyt. Jedyna rozs\u0105dna. Nasza gran chowa\u0142a sie w chmurach, teraz ja widac! Na to trzeba uwa\u017ca\u0107 na tym trekingu, przy s\u0142abej widoczno\u015bci mozna sie \u0142atwo zgubi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Gran ciekawa, troche spacer, a troche Orla Per\u0107, zalezy od fragmentu. Kierujemy sie na <strong>Bia\u0142ego Konia (Cheval Blanc 2323 mnpm)<\/strong> tam przebiega szwajcarsko &#8211; francuska granica. Szlaku momentami zupelnie nie widac, rozmywa sie w\u015br\u00f3d setek kamieni, najwyra\u017aniej nie jest zbyt ucz\u0119szczany. Idziemy na azymut. Dobrze, ze widoczno\u015b\u0107 nie zawodzi. Jest pieknie, slonce przypieka mimo ze to juz pozna jesie\u0144. Ale jeszcze raz nie poleca\u0142bym przy s\u0142abej widoczno\u015bci. Z Konia podziwiamy sztuczne szwajcarskie jeziora, po czym rozpoczynamy super strome zej\u015bcie zabezpieczone \u0142a\u0144cuchami.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Wsp\u00f3\u0142czujemy id\u0105cym pod gore napotkanym nielicznym turystom; Znowu troche kabli, troche sie kamienie obsuwaj\u0105 spod n\u00f3g. Jeste\u015bmy coraz bardziej zm\u0119czeni i jest coraz pozniej, a musimy z\u0142apa\u0107 autobus. Mijamy <strong>Col du Vieux i Col des Corbeaux<\/strong> po czym nurkujemy w przepi\u0119kn\u0105 doline <strong>Val de Tr\u00e9 les Eaux<\/strong>. Napiecie ro\u015bnie wraz z uciekaj\u0105cym czasem i rosn\u0105cym zm\u0119czeniem to juz 7 godzina drogi i konca nie widac. Kiedy padni\u0119ci docieramy do granicy lasu, prawie biegn\u0105c czeka nas niemi\u0142a niespodzianka. Zamiast milutkiej le\u015bnej \u015bcie\u017cyny mamy dwie kilkunastometrowe \u015bcianki po kt\u00f3rych schodzimy na kablach. W innej sytuacji by\u0142aby to \u015bwietna zabawa, ale nam zaraz ucieknie autobus. Docieramy w koncu zupelnie wyczerpani w okolice Le Buet. Ostatni prosta po asfalcie i uwaga okazuje sie ze mamy 30 min zapasu i otwarty bar z zimnym piwem! Po <strong>9 godzinach i 17 minutach<\/strong> drogi, zrobieniu <strong>19km<\/strong> po gorach, <strong>944m w gore i ponad 2000 m w do<\/strong>l piwo smakuje&#8230;. no na prawde nie wiem jak to opisa\u0107. W Chamie uda nam sie nawet wygospodarowa\u0107 45 min na ekspresowe raclette. Wsiadamy do autobusu w ulewnym deszczu. Okno pogodowe sie wlasnie zamkn\u0119\u0142o.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.google.com\/maps\/d\/embed?mid=1pMA3la2eySRpZZXB2kZE8HX0kujm45c&#038;ehbc=2E312F\" width=\"640\" height=\"480\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie lubi\u0119 zbyt \u0142atwych treking\u00f3w, nie lubi\u0119 chodzi\u0107 tam gdzie wszyscy niedzielni tury\u015bci wlez\u0105. Marz\u0105 mi si\u0119 Alpy, ale mam ma\u0142o urlopu. Mog\u0119 wyskoczy\u0107 tylko na weekend. Koledzy z pracy wy\u0107wiczonym ruchem popukaj\u0105 si\u0119 w g\u0142ow\u0119. Ca\u0142a noc w autobusie? po robocie? \u017ceby by\u0107 o 9:00 rano w Chamonix. Wariat! Na szcz\u0119\u015bcie P uwa\u017ca ze [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":432,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,4,9],"tags":[],"class_list":["post-427","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-alpy","category-gory","category-treking"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/427","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=427"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/427\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":443,"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/427\/revisions\/443"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/432"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=427"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=427"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ilewlezie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=427"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}